Eliza o przestraszonych oczkach
Od razu jak wyciągnęłam tę porcelankę z paczki, dostrzegłam jej wielkie przestraszone oczy.Lalkę nazwałam Eliza. Elizka miała lekko pożołkłe ubranko, ale po wypraniu może nie odzyzkała swojego białego ubranka, ale jest znacznie lepiej. Kwiatek we włosach troche popruty , nadal nie zaszyłam.
Lalka nie miała stojaka, a samodzielnie nie umie stać, więc siedzi.
Na karku ma napisane CHILI. Jak zwykle poprawiłam ołówkiem. W internecie nic nie znalazłam o tej sygnaturze, może to coś po holendersku, bo stamtąd podobno pochodzi ta porcelanka.
Lalka o przestraszonych oczach znalazła sobie idealnego przyjaciela, tak samo bojaźliwego kóliczka:). Laleczce dałam jeszcze serduszka na szczęście.
Dzięki za dużo odwiedzin.
Dzięki za dużo odwiedzin.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz